Od lat obserwuję działalność Knitted Coffee w Krakowie z wielkim zainteresowaniem. Wyjątkowe miejsce, w którym udało się połączyć miłość do dziergania z zapachem kawy. Moim marzeniem jest, by stworzyć podobne miejsce. Małą, przytulną przestrzeń w której będzie można napić się pysznej kawy i w tak zwanym miedzy czasie uszyć na przykład misia.
Uwielbiam eksperymentować a współpraca z wyjątkowymi artystycznymi duszami inspiruje i motywuje do działania.

 

Postanowiłam połączyć moją pasję do szycia Szmacianych Misiów z piciem i zapachem aromatycznej kawy. Oto kolejne etapy eksperymentu!

 

Krok 1

Uszyłam misia z bawełnianej tkaniny. By w całości pofarbować misia zamiast tradycyjnie używanych guzików przy łapkach użyłam zwiniętych w rulon kawałków materiałów.

Krok 2

Przygotowałam gorącą kawową kąpiel. W małym rondelku zagotowałam wodę z trzema łyżkami kawy mielonej

Krok 3

Włożyłam misia do gotującego się roztworu.

Krok 4

W gorącym roztworze kawy przewracałam misia na boki przez prawie 15 minut.